czułych rąk,
słońca i zieleni…
Z cyklu „Piękne Dni” mysz spędziła bajeczny weekend w Tatrach. Wymoczyła ogonek w basenach termalnych, uczyniła spacer po Dolinie Kościeliskiej i zaszczyciła bliskim kontaktem ze swoim zadkiem stok w Białce Tatrzańskiej. Nie muszę chyba wspominać, że w każdej porządnej bajce jednym z bohaterów jest Książę z Bajki? W każdym razie w tej był

……………………………………………………………………………………………
Z serii „Tatry w Obiektywie”:

Po słowackiej stronie…

Po słowackiej stronie… Odsłona 2…

Stacja PKP Zakopane…

Dolina Kościeliska…

Dolina Kościeliska… Odsłona 2
…………………………………………………………………………………………
To był początek przedświątecznego lenistwa. W tym tyg. mysz biega tylko w poszukiwaniu prezentów, nadrabia spotkania towarzyskie i pisze swoją bajkę…
A jutro mysz jedzie do domu
